Lifting

Autor: Alice Burt

Teksty piosenek: Ewa Zelenay

Reżyser: Andrzej Jakimiec

Muzyka i akompaniament: Piotr Golla

Występuje: Jolanta Żółkowska

„ Moje życie – jak wielka walizka co nieść ciężko i zostawić szkoda…”

 

Ujmujący i zabawny muzyczny monodram – to historia pięćdziesięcioletniej kobiety, która stanęła na zakręcie życiowym.

Jak mówi bohaterka „…życie zacięło mi się po pięćdziesiątce, wszystko się spartaczyło, zdrowie nie to, poziom hormonów nieco rozchwiany…”, dodatkowo odkrywa, że mąż spotyka się z kimś dużo młodszym.

Autorka w zabawny, lekki, ale i wzruszający sposób, opowiada o życiu kobiety, która pomimo wszystko odnajduje wiarę w sens życia. Brawurowa kreacja Jolanty Żółkowskiej, piękne teksty piosenek Ewy Zelenay, wzbogacone muzyką Piotra Golli powodują, że spektakl ogląda się z wielką przyjemnością, a jednocześnie wielu z widzów znajduje tu kawałek swojego własnego życia. Spektakl był grany w wielu miastach w Polsce, jak również w Niemczech (Berlin) i Holandii (Utrecht).

Jolanta Żółkowska

Absolwentka PWST im. Aleksandra Zelwerowicza w Warszawie. Występowała w Warszawskim Teatrze na Woli, Teatrze Narodowym, Teatrze Komedia, Teatrze Scena Prezentacje oraz Teatrze Syrena. Zagrała wiele ról filmowych i teatralnych. Znana szerokiej publiczności, niezapomniana odtwórczyni roli Basi Lawinówny z serialu „Dom”.

Piotr Golla

Muzyk, kompozytor, aranżer, współpracujący z wieloma warszawskimi teatrami, Skomponował muzykę do spektakli: „Pchła Szachrajka” Jana Brzechwy i „Pożarcie Królewny Bluetki” Macieja Wojtyszki w reżyserii Krzysztofa Kołbasiuka, ”Miłość i sex 50+” w reżyserii Tomasza Grochoczyńskiego, „Dwie połówki pomarańczy” w reżyserii Marii Ciunelis. Współpracuje również ze Sceną Inicjatyw Artystycznych Oddziału Warszawskiego ZASP przy spektaklach „Jeśli zapomnę o nich”, „Konik Garbusek” oraz „Kantata na cztery skrzydła” w reżyserii Jana Kulczyńskiego.

Recenzje:

Lifting, czyli o tym, czy życie kobiety może zacząć się po pięćdziesiątce?

Bohaterka „Liftingu”, spektaklu pokazywanego w Teatrze Druga Strefa w ramach pierwszej edycji festiwalu „Teatr jest kobietą”,  musi zastanowić się, czy życie tak naprawdę zaczyna się czy zacina po pięćdziesiątce. Coraz mniej satysfakcjonuje ją to, co widzi w lustrze, na dodatek okazuje się, że ukochany dotąd mąż, dla którego czas przecież też nie był łaskawy (trzeba mu bowiem coraz częściej podawać tabletki na serce i inne takie), znalazł sobie kochankę. Odkrycie truskawkowych prezerwatyw i pudełka słynnych błękitnych tabletek stawia pięćdziesięciolatkę przed brutalną prawdą: przestałą być atrakcyjna dla małżonka. Nie ona pierwsza i nie ostatnia ma ten dylemat: co począć. Drogi są trzy, przynajmniej te najważniejsze. Można się załamać, można liczyć, że mąż się opamięta, albo wyciągnąć wnioski i pójść do przodu. A może stanie się cud i okaże się, że to jednak nie jest koniec świata, a życie naprawdę zaczyna się po pięćdziesiątce?

„Lifting” to w istocie zbiorowy portret całego pokolenia kobiet w średnim wieku, które tracąc nagle całą swoją życiową stabilizację, muszą wybrać, czy chcą zaczynać od nowa. Portret zaskakująco dowcipny, bo choć temat bolesny, całość opowiedziana jest zaskakująco lekko. I dobrze, choć reżyser Andrzej Jakimiec tak rozłożył akcenty, że całość staje się odrobinę zbyt przewidywalna. (…) zabrakło efektu: wow. Zdziwienia, że życie może się jednak potoczyć inaczej. Bo choć w finale faktycznie wygrywa miłość, która daje siłę, by zawalczyć o siebie raz jeszcze, to widzowie wiedzą, że to się tak skończy, już dużo wcześniej.

Dużym atutem grającej w „Liftingu” Jolanty Żółkowskiej jest błyskawiczne nawiązanie więzi z publicznością. (…) Można pomarudzić, ale przedstawienie oglądało się z przyjemnością. Jolanta Żółkowska nagrodzona została przez publiczność długimi brawami. I ja klaskałem z uśmiechem. – Chochlik Kulturalny Włodzimierz Neubart

Lifting czyli sprawy męsko-damskie

„…Jolanta Żółkowska zagrała swoja role zaiste brawurowo. Jej zmiany nastrojów, następujące po sobie w tempie przewyższającym nawet zmiany strojów, były równie naturalne, co całkowicie przekonywujące. Jej Piosenki brzmiały miło i drapieżnie, romantycznie i przebojowo, balladowo i rockowo. A duet z kompozytorem i jednocześnie akompaniującym jej pianistą – Piotrem Gollą zabrzmiał prześlicznie, choć trudno sobie wyobrazić bardziej od siebie odległe głosy( a może właśnie dlatego? Przypomnijmy sobie choćby Louisa Armstronga i Ellę Fitzgerald). Bawiłem się więc przednio….” – Zienek Brzeziński, kwartalnik „Scena Polska” nr 4/2009

Lifting – olbrzymi łyk optymizmu

„…Podobał mi się, tyle tam było z życia każdej z nas, tyle podobieństw, zbieżności, prawie jednakowych momentów. Coś mnie rozśmieszało, ale zaraz za chwile cos mnie wzruszało. Kilka razy miałam łzy w oczach. To były łzy rozpoznania siebie, gdzieś tam, w pewnej sytuacji. No i oczywiście napięcie – jak historia się zakończy. Wróci do niej… (…) Olbrzymi łyk optymizmu dla nas kobiet, które dobrze wiemy i znamy, wszelkie życiowe wzloty i upadki. Fantastyczny akompaniament Piotra Golli mocno pomagał odczuwać i utożsamiać sobie różne zawiłe, raz wesołe, raz znów smutno-ponure zmagania kobiecej duszy. ” – Ryszarda Turkiewicz, kwartalnik „Scena Polska” 4/2009, recenzja spektaklu zorganizowanego przez Scenę Polską w Utrechcie ( Holandia )

Czas trwania spektaklu: 75 min.
Warunki techniczne:
Scena o wymiarach : dowolna, zaciemniona
Plener: tak
Nagłośnienie: 1 mikroport, 1 mikrofon na statywie, 2 odsłuchy
Oświetlenie: 8 reflektorów, filtry kolorowe zielone i czerwone
Organizator zapewnia:
Realizację nagłośnienia i oświetlenia zg. z riderem
Opłatę Zaiks
Transport
Nocleg 2 osoby (jeśli będzie konieczny)